anima humana logo stowarzyszenie anima humana opp poczta anima humana

Wiersze

Staruszkowie

dłoń

Starość jest jak słońce
w jesiennej kałuży,
schną łzy z całego życia,
koniec deszczu i burzy.
Starość jak liście
na wietrze tańczące,
najpiękniejszymi barwami
wśród szarości płonące.
Kiedy masz człowieka,
co chce z tobą pożyć,
nie chce cię jak przedmiotu,
nie chce cię odłożyć,
gładzi twą dłoń
delikatnie i miło,
odchodząc nie będziesz żałował,
że się kiedyś żyło.

***

kwiaty

Kiedy się życie wypali do końca,
zwrócę się twarzą do jasnego Słońca
i powiem ziemskiemu ludowi na noc:
„Do widzenia wszystkim, niedługo, dobranoc!”
A wtedy ruszą się niebiańskie wrota,
a z nią maryjna fletnia zabrzmi złota
i wstąpię przed trony niebieskiej miłości
i Pan mnie osądzi ze swej wysokości.

****

I nawet zachód wydaje się słodszy,
czerwieńszy niż wiśnie tańczące na wietrze,
że tam zza chmury z radością mnie patrzy
ojciec
piszący na Twej twarzy wiersze.
I nawet serduszko bije w dzwony słuchu,
że nawet szeptanie
paproci o świcie
jest takie najzieleńsze, jak wy jej nie widzicie,
wiadomo nam wszystkim, że to taki pożar
pod koniec wszystkiego wy się narodzicie.

P.B.

brama

Jak obłok uniosę cię synu, córko
bo nawet mi taki niestraszny.
Uniosę jak puszek, jak piórko,
a radość twa nigdy nie zgaśnie.
Poniosę cię córko przez góry,
przez lody zimnych umysłów,
kiedy wnet przyjdzie ten czas ponury
uśmiech rozszerzy łuk twych ust.
Jak kochać cię gdy na świecie burza
rodzi MOJEGO syna - a tchórza.
Jak mam kochać? Gdy miłość rozsadza
do młodego, co beze mnie chadza?

Autor wierszy i ilustracji: Marta Czernecki

Chcesz aby Nasza działalność dalej się rozwijała?
dotacja anima humana
Strona główna   Aktualności   Kontakt   Kopiowanie całości lub fragmentów bez zgody autora zabronione. monitoring pozycji admin Czernecki Dariusz Google